czwartek, 11 sierpnia 2011

Scrabooking na okładce

         Do pracy potrzebuję zeszyt, dość gruby, w miarę poręczny, ot taki zeszycik, który wystarczy mi na cały rok. Zeszycik sobie kupiłam, format tradycyjny - B5, z kilkoma przegródkami, myślę, że się nada. Ale... okładka była taka .... nijaka. W Empiku piękne widziałam, a i owszem. W stylu "vintage", postarzane, cud - miód i orzeszki. Szkoda, ze cena taka słodka już nie była. Około 50 - 60 zł. No chyba lekka przesada. Wszak po roku zeszyt znajdzie się na śmietniku. ;) Sama więc okładkę nieco ozdobiłam. Może to i nie jest profesjonalne i od "empikowskich" nieco odbiega, ale moje, własne i po niższej cenie. Do ozdóbek wykorzystałam bowiem to, co posiadałam. Nic szczególnego nie kupowałam, a że papiery miałam w pojedynczych sztukach, toteż każda strona okładki  w innym kolorze. Ot, taki psikus ;P








6 komentarzy:

  1. jakie śliczne!!!
    chyba i ja muszę się zabrać za takie rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki :* Polecam, daje dużą frajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo, bardzo, BARDZO ładnie :) I twoje ukochane kolory :D

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak, ukochane ;) Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń

Podziel się ze mną swoimi wrażeniami i zostaw komentarz. Dziękuję :)